W niedzielę 14 kwietnia wspólnie z oddziałem Trójmiasto Stowarzyszenia Koliber zorganizowaliśmy symboliczną uroczystość nadania gdyńskiemu infoboxowi imienia Ryszarda Ochódzkiego. Wskazywaliśmy w ten sposób na absurd, bliski filmowemu słomianemu misiowi, jakim jest wydawanie ok. 7 milionów złotych publicznych pieniędzy na tymczasową instalację propagandową, w sytuacji gdy za te pieniądze można by przykładowo.

– anulować ostatnią podwyżkę podatków i opłat lokalnych.

– anulować ostatnią podwyżkę cen biletów ZKM.

– wybudować 5-7 asfaltowych dróg gminnych.

– utwardzić 10-15 dróg płytami Yomb.

– wybudować ponad 25 placów zabaw.

– zapewnić miejsca w przedszkolu dla ponad 700 dzieci.

– sfinansować dodatkowe patrole uliczne policji przez ponad 35 lat.

– nieomal podwoić środki na priorytety inwestycyjne wskazywane przez rady dzielnic (tak, wszystkie 22 rady dzielnic razem wzięte).

– zwiększyć 4 krotnie budżety własne rad dzielnic (tak, wszystkie 22 rady dzielnic razem wzięte).

Zostawiam Państwa ocenę, czy ważniejsze byłyby wydatki z powyższych przykładów, czy budowa kontenerowej instalacji służącej prezentowaniu makiet przyszłych niedoszłych inwestycji.

Podczas uroczystości wznieśliśmy bezalkoholowy toast za zdrowie gdyńskiego podatnika, które będzie mu potrzebne, by zapracować na kolejne milionowe wydatki propagandowe. Złośliwi twierdzili również że w budowie infoboxu jest tyle sensu, ile alkoholu w naszym szampanie.

Fanpage Infoboxu im. Ryszarda Ochódzkiego: https://www.facebook.com/InfoboxGdynia