https://www.facebook.com/reel/2454825558259381
Europa Środkowa ma dwanaście państw i ponad sto milionów ludzi, ale wciąż zbyt mało dróg, torów i rur, które łączą je ze sobą. Trójmorze jest po to, żeby to zmienić
„Trójmorze formatem Solidarności”
Z Gdańska, sprzed bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej. 45 lat po „Posłaniu do ludzi pracy Europy Wschodniej” wraz z przewodniczącym parlamentarnej grupy Trójmorza Szymonem Szynkowskim vel Sękiem mówimy: tamten gest wolnych ludzi w zniewolonym świecie ma dziś konkretną kontynuację.
Znacząca część ówczesnych adresatów to dziś członkowie Inicjatywy Trójmorza, a Ukraina i Mołdawia są jego partnerami. Region między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym znów odpowiada wspólnie — tym razem drogami, koleją, gazem, energią i bezpieczeństwem. Po 1989 r. zniknęła żelazna kurtyna„od Szczecina po Triest”, ale infrastruktura nadal biegnie głównie ze wschodu na zachód. Trójmorze ma tę lukę domknąć osią północ–południe.
Gdańsk jest tu nie tylko kolebką NSZZ „Solidarność”, ale również północną bramą formatu: stąd idą Rail-2-Sea do Konstancy i korytarz Bałtyk–Adriatyk do Triestu. Terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej ma dać ponad 6 mld m³ gazu rocznie (z drugą jednostką dwa razy tyle) — nie tylko Polsce, ale całemu regionowi przez Korytarz Północ–Południe. Baltic Hub, Via Carpatia i Rail Baltica to nie tylko gospodarka, ale też mobilność wojskowa NATO i logistyczny wymiar art. 5.
Solidarność między narodami, która kiedyś pomogła obalić sowiecki totalitaryzm, dziś ma powstrzymywać odradzający się rosyjski imperializm — także przez odcięcie od rosyjskiej energii.
Trójmorze nie jest projektem jednej partii ani jednej kadencji, tylko ponadpartyjną racją stanu. Dlatego Rozwój Plus złoży w Sejmie projekt uchwały, która upamiętniając 45 rocznicę Posłania, przeniesie jego ideę w przyszłość. Solidarność narodów Trójmorza ma być odczuwalna w codziennym życiu: w pracy, transporcie, tańszej energii i bezpieczeństwie!